Wyświetl pojedynczy post
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2610
Stary 25.01.2009, 20:10
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Potem trzeci:

Dorabia sobie teorie ze wyniki matur w rejonie pd-wsch podyktowane sa mozliwoscia odbicia sie od dna. Jak to sie ma zatem do tego iz srednio mniej ludzi stamtad ma jednak wyzsze wyksztalcenie? Czym jest owo dno? Czyzby np. rolnictwem?
Gdyby mapka zdawalnosci matur miala odwrotne proporcje to bys napisal pewnie "widac od razu ze wyniki matur ida w parze z otwartoscia a tam gdzie nie zdali to zacofanie i ciemnota, uczyc im sie nie chce bo cale swoje zycie spedza na roli".
A tu taka niespodzianka i argument 'zacofania' odpadl
Aha, z rolnicza Wielkopolska to rozwaliles mnie doszczetnie. Nie watpie w to ze nigdy tam nie byles. Tak samo jak nie watpie w to ze nawet stereotypy masz jakies inne niz cala reszta kraju i stwarzasz je na poczekaniu zeby sobie dopasowac do aktualnie gloszonej teoryjki.
Raz mamy lepsze wyniki aby "odbic sie od dna" a raz slabe wyniki zeby na tym dnie pozostac.
Postawienie sprawy: Wyniki zdawalności matur a preferencje wyborcze danych regionów,jakie zaproponowales sa wg. mnie całkowitym nieporozumieniem,ale jak chcesz sie w to bawić to prosze.

W 2007 roku najwiecej osob zdalo mature na wschodzie i jednoczesnie tamten region ma najmniej osob z wyksztalceniem wyzszym,ale jaki jest przedział wiekowy tych co nie maja wyksztalcenia wyzszego 25-99 lat ?
Skoro tak to chyba nie mozesz wyjac danych z jednego roku i porownywac ich do kilku dziesieco-leci ,bo byc moze za 5 lat podkarpackie juz nie bedzie na szarym koncu(bo maturzysci z roku 2007 beda juz po studiach) tylko powiedzmy 3 cie od konca ,a za 15 lat bedzie 6 tym wojewodztwem pod wzgledem wyksztalcenia wyzszego.
Co do rolniczej wielkopolski to nic nie pwoiedziales konkretnego ,pozatym ze tam nie bylem natomiast sa tam gleby klasy 2,3 razy lepsze niz w pozostalych obszarach Polski
Nizina Południowowielkopolska jest regionem wybitnie rolniczym, o jednym z najważniejszych w Polsce poziomów rozwoju tego działu gospodarki. Przez stulecia uważana była za spichlerz Polski. Uprawia się tam głównie pszenicę, żyto, ziemniaki, buraki cukrowe, rzepak oraz warzywa i owoce. Rozwinięta jest także hodowla trzody chlewnej, bydła i drobiu. Wysoko wydajne rolnictwo stało się podstawą rozwoju przemysłu spożywczego
Ostatnio edytowane przez hoho : 25.01.2009 o godz. 20:16.