Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#946
Stary 25.01.2009, 18:54
eye63 napisał(a):
Toż to nie ten sam Cupiał jeszcze niedawno zapewniał o miłości do Wisły i nawet jeśli, za przeproszeniem, sra pieniędzmi, to kim on jest żeby traktować mój klub jak zabawkę?
eye63" napisał(a):
Kot - bardzo ładnie, ale ja nigdzie nie pisałem o żadnej zabawce . Może to Tobie użytkownicy się pomylili?
Tak dla porządku w dyskusji

Ps. Tak kolego, Cupiał jest fachowcem od kabli a nie od piłki nożnej i dlatego miał i ma nadal prawo być dyletantem w piłce. Rolą Wiślackich działaczy piłkarskich, którym Cupiał zaufał, było dbać o Wisłę i takiego sponsora jak Cupiał, ze wszystkich swoich sił i umiejętności. To nasi działacze nie mieli prawa być nie tylko dyletantami, ale także szkodnikami dla Wisły, jak się później okazało. Cupiał miał prawo błądzić ale oni powinni mu pomóc wkroczyć na prawidłowe tory profesjonalizmu a nie trwonić jego pieniądze i zaangażowanie ( fascynację). Jeszcze raz Cię zapytam - gdzie jest obecnie silna grupa pod wezwaniem Wiślackim ( grupa Wiślacka w klubie i wokól klubu, zdolna utrzymać klub do czasu nowego sponsora, na podobnym do obecnego poziomie, w razie nagłego braku sponsora głównego ) ? . Dlaczego Cupiał musi liczyć na obcych Wiślackiej tradycji działaczy sportowych ? Czy myślisz, że oni będą lobbować u Cupiała reformy w klubie niezbędne ? Czy obecna Wisła jest w stanie przetrwać bez sponsora ? Czy wytworzyliśmy wokół klubu mechanizm samonapędzający nasz klub. Czy PR wykorzystał to co Wiśle daje Cupiał ( wyniki ) ? Dlaczego nasz stadion nie jest wypełniony po brzegi i co robimy aby wypełnić go po zakończeniu budowy ?

Czy prezes Wilczek, wychowany jak twierdzi w Wiślackiej tradycji da radę przekonać Cupiała do niezbędnych reform strukuralnych w klubie ?

Widzisz wszyscy skandowali i walczyli o Skorżę i słusznie, bo to ambitny trener ale czy wszyscy rozumieją, że obecnie najważniejszą osobą dla Wisły jest prezes Wilczek. To o niego musimy walczyć aby Cupiał go nigdy nie zwolnił, gdyż stały prezes jest nam niezbędny. Trenerzy odchodzą, gdy nie realizują celów i musi być ktoś stały, kto podczas tych zawirowań będzie trzymał stały kurs Wisły na prawidłowych torach. To stanowisko nie powinno być stanowiskiem dla znajomych Cupiała, których on chce uhonorować za coś tam dla niego istotniejszego, niż interes Wisły. Prezes Wilczek to jedyna gwarancja i strażnik kontynuacji polityki klubowej. Ważniejszy od Skorży i Bednarza, choć tutaj już bym się wahał, gdyż Wilczek nie jest piłkarskim specjalistą i musi powierzyć sprawy sportowe fachowcom. Czy Bednarz jest profesjonalistą ? Czy warto wybrać go na człowieka do zorganizowania profesjonalnych strukrur sportowych w Wiśle ? Może tak i jeśli tak wybierze Wilczek z Cupiałem, to dyrektor sportowy a zwłaszcza od podstaw zbudowany pion sportowy w klubie, musi być na równi z prezesem klubu, wartością stałą, czyli nie podlegającą wymianie, przy każdorazowych rozstaniach z trenerami. Czasami dyrektor sportowy może zawalić sprawy i trzeba go wymienić, ale wtedy powinien w klubie pozostać jego zespół, zbudowany na stałe w Wiśle, który to zespół będzie kontynuował profesjonalnie zatwierdzony plan rozwojowy klubu. Wtedy nie zagrożą nam dawne błędy i kadra zespołu będzie systematycznie pod kontrolą klubu a nie jak dawniej, że po każdorazowej wymianie zarządu i trenera w klubie, piłkarze funkcjonowali bez nadzoru sportowego a kolejni trenerzy i następcy w zarządzie, wywracali Wisłę do góry nogami, w/g swoich widzi mi się i zatrudniali w Wiśle nieprzydatnych oraz kosztownych piłkarzy, których do dziś nie można się pozbyć. Nadal bez struktur profesjonalnych w klubie, jesteśmy narażeni na kolejne bezkrólewie i minimalizm lub rejteradę piłkarzy a w tym i darmozjadów. Czy Skorża jest profesjonalistą ? Chyba chciałby nim być i aby do tego doszło, musi wprowadzić w Wiśle profesjonalny system szkolenia i treningów. Piłkarze 1 drużyny muszą być zdolni do grania na maksa w każdym meczu a ich kondycja musi być wystarczająca pod każdą prawie ligę, jeśli dzięki Wiśle mieliby szansę trafić do klubów z najlepszych lig. Koniec amatorki i płaczu piłkarzy, że z TT czy innymi nogi wlazły im do dupy i nie dali rady. Koniec interesu piłkarzy i trenerów a czas na interes Wisły. Czy stać Skorżę na taką reformę swojej i piłkarzy mentalności ? Myślę, że tak i trzeba wprowadzać nowe zasady stopniowo, aby nie przesadzić z ostrością tych reform. Ale trzeba to zrobić od zaraz.

Apelujmy do Cupiała o polecenie nietykalnemu Wilczkowi, stworzenia niezbędnych i stałych w klubie, profesjonalnych struktur zarządzania. A my dopingujmy Wilczka aby nigdy nie osiadł na laurach.

Silna grupa pod wezwaniem Wiślackim - kto może ją stworzyć ? Możemy się różnić i kłocić, ale trzeba oddać rację rzeczywistości. Jedyną zorganizowaną grupą Wiślacką wokół klubu piłkarskiego Wisła Kraków i najbliższą wielu sprawom klubu jest SKWK. Ci ludzie wiele razy prosili nas kibiców o włączenie się w sprawy Wisły poprzez ich organizację i wniesienie ożywczego powiewu w sprawy Wiślackie. Oni są oddani na codzień sprawom Wisły i musimy z szacunkiem do tego faktu się odnosić. Może nie są doskonali i może nas potrzebują, aby powstała wokół nich organizacja " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim ". W internecie możemy dyskutować i wyciągać twórcze wnioski z działalności klubu, ale potrzeba organizacji, zdolnej wychodzić z oddolnymi inicjatywami do prezesa Wilczka i pana Cupiała zarazem. Musimy być zdolni na bieżąco wspomagać klub i dyskutować z klubem o bolączkach i naszych sugestiach wobec klubu. Dlatego nie ma co się wzajemnie boczyć lub jałowo kłócić w internecie i należy podjąć rozsądną decyzję o szerokim akcesie do SKWK i wzmacniając tą organizację, wyjść w sposób pragmatyczny naprzeciw wyzwań, jakich żąda od nas obecnie Wisła. SKWK to nie tylko grupy ultrasowskie. Tam są też potrzebne grupy tematyczne, które w realu będą w stanie opracowywać wnioski do klubu, w celu wspomagania klubu i polepszania jego pracy. Spotkania z szefostwem klubu powinny od teraz nabrać charakteru rzeczowych rozmów nie tylko o kibicowskich aspektach ale także o aspektach funkcjonowania klubu w całości. Wierzę i jestem wręcz pewny, że samo SKWK potrafi również dostosować się do niezbędnych obecnie, potrzeb i inicjatyw Wiślackich i postara się wytworzyć atmosferę, zachęcającą wszystkich chętnych do stworzenie w ramach SKWK, tak funkcjonującej " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim". Musimy wydostać się z pułapki, jaką jest umiejscowienie w naszej hierarchi ważności spraw, meczów derbowych, jako najważniejszych dla naszego klubu. Ten syndrom derbowy, wciąga nas w minimalizm, jakim jest babranie się z Cracovią w wiecznych problemach kibicowskich i klubowych, na marnym poziomie piłkarskim. Oczywiście, że tego nie da się pominąć, ale ustanówmy sobie nową hierarchię ważność zadań dla Wisły, gdzie mistrz i LM to cel najważniejszy a dopiero potem pokonanie Cracovii. Trzeba zmienić nastawienie miasta do Wisły, aby i miasto zrozumiało, ze wizytówką dla niego jest Wisła europejska a nie " święta wojna" z Cracovią, kończąca się w prokuraturach i sądach najczęściej. Musimy wyrosnąć z kompleksu Wisły drugoligowej i derbowej. Musimy iść do przodu, póki mamy szczęście mieć ku temu sposobności, dzięki tak wartościowemu sponsorowi , jak Cupiał, którego należy wspierać i pomagać mu w celach, jakie on stawia Wiśle i które są jak najbardziej wskazane dla naszego klubu.

Namawiam wszystkich do stworzenia silnego ruchu na rzecz Wisły. Nie ma co się dąsać, tylko wstępować do SKWK i tworzyć ten ruch na rzecz Wisły. Będą do tego namawiał przy każdym poście na tym forum.
Ostatnio edytowane przez kot : 26.01.2009 o godz. 02:30.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując