Sam jestem wychowany wśród nowohuckich osiedli, boisk, ogródków działkowych i lotniska. ta dzielnica zasługuje na wyróżnienie, oraz na zainteresowanie jakie powoli zdobywa. Ma czar i urok, mroczny i ponury charater tej socrealistycznej historii Polski. Ułożenie budynków na soedklach starej Huty, labirynt przejśc i zaamarków niejednemu uratowały skórę.
Miały tam miejsce wydarzenia, piekne i wielkie, reprezentujące ducha naszego narodu, np Arka, protesty, itp.
Znowu charakter części blokowiskowej Huty to w sam raz miejsce na spędzenie dzieciństwa, wychowanie chłopaka z zasadami. Dużo zieleni i przestrzeni, jedyny minus to te maluteńkie mieszkanka.
Dlatego zależy mi na hucznych obchodach 60-lecia, porządnym darmowym koncercie, meczu piłkarskim z drużyną ze światowej czołówki, oraz przyszłości "szklanych domów"
