hoho napisał(a):

orzeu
Nie chcę tego postu rozbijać na czynniki pierwsze ,bo traktuje go z przymrużeniem oka,ale czy stereotypowy,osiedlowy dres zdaje mature (myslalem ze stereotypowo,jego koncem edukacji jest szkoła zawodowa )?Czy roznica 75% a 80% jest jakaś ogromna ?Czy wschodnia Polska ,nie jest regionem w którym wszystkie ekonomiczne wskaźniki (bezrobocie ,zamożność mieszkańców) sa najgorsze, i w związku z tym elektorat tamtejszy ,głosujac na PIS(o co nie mam pretensji)kieruje sie przesłankami lewicowymi (pomoc najbiedniejszym)?Czy zwiazku z tymi najgorszymi wskaznikami ekonomicznymi nie mozna wysnuc wniosku ,ze młodzi ludzie lepiej zdaja tam matury,bo jedyna szanse w swoim zyciu widza w nauce i ksztalceniu sie ?
PS. tam przy granicy z Białorusią ,jak samotna wyspa ,znajduje sięmatecznik LIDu
|
W pierwszej kolejności chciałbym się odnieść do postscriptum. Tam przy granicy z Białorusią to jest powiat hajnowski, większość jego mieszkańców stanowi mniejszość białoruska, przedstawiciele tej mniejszości od zawsze startowali z list lewicy i dlatego lewica tam będzie wygrywać do czasu aż kandydaci reprezentujący mniejszość białoruską nie zaczną startować z innej listy. Jako że sam również jestem prawosławny to poczułem się Twoim żartem (na poziomie kloaki zresztą) personalnie dotknięty.
Poza tym cały Twój wywód jest bez sensu jeżeli zakładasz że ten "przysłowiowy dres" uczęszcza do szkoły zawodowej z tego powodu że szkolnictwo zawodowe w Polsce jest praktycznie w całkowitym zaniku, a dresiarstwo szczególnie jako stan umysłu trzyma się całkiem dobrze.
Orzeu przytoczył chyba wyniki zdawalności matur a nie ich procentowe wyniki (chyba żebym się mylił). Uważam że w tym kontekscie 5% to jest dużo bo oznaczałoby to że na 100000 maturzystów w Małopolsce nie zdało 18000 a na Dolnym Śląsku już 25000.
I na koniec, powiedz mi jeszcze na co mianowicie liczy młodzież z Polski zachodniej skoro nie widzi jedynej swojej szansy w nauce i kształceniu?