Ja zdaję matematykę rozszerzoną, a tak to podstawowy Polski i angielski.
Nie wiem gdzie pójdę, AGH , albo Politechnika.
Teraz rozszerzoną napisałem na 65%, ale przez czeskie błędy, tak by było 80.
Ogólnie jest bardzo dobrze, bo nie zacząłem się jeszcze uczyć.
A studia? Dostać, dostanę się spokojnie, tylko jakie?
Najlepiej takie, gdzie majcy nie będzie dużo, takie które nie będą trudne, ale nie będą typu: marketing i zarządzanie..
