|
Uff... co za emocje. Powiem szczerze, że przed spotkaniem nie wierzyłem w nasze zwycięstwo [pomińmy to, że po pierwszym gwizdku moje niedowierzanie minęło ;]. Kto by przypuszczał, że po tak kiepskim meczu z Niemcami nasi się odbudują i pokarzą prawdziwe oblicze. To, co zagrali dzisiaj w pierwszej połowie... czapki z głów. Nareszcie nasz trener, tak przywiązany do nazwisk wystawił najlepszy możliwy na tę chwilę skład.
Kuchczyński - po ostatnim meczu nieźle mu się ode mnie oberwało. Teraz zwracam honor. Zagrał dzisiaj mecz życia. O 9 zdobytych bramkach nie trzeba chyba wspominać. Szczególnie w pamięci zapadł mi jego przechwyt w bardzo ważnym dla nas momencie, po którym zdobyliśmy bramkę. Co tu dużo mówić - szacun za dzisiejsze spotkanie, oby tak dalej.
Szmal - po raz kolejny pokazał, iż jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Jego obrony na początku spotkania pozwoliły nam wyjść na tak znaczące prowadzenie. Wybroniony karny, a następnie dobitka... Klasa światowa. To właśnie dzięki jego interwencjom w końcówce Duńczycy nas nie dogonili. Brawa należą się również za odważną próbę pokonania Hvidt'a, która zresztą zakończyła się powodzeniem.
Reasumując w pierwszej połowie zagraliśmy fantastycznie [szkoda, że chociaż w połowie nie zagraliśmy tak w spotkaniu z Macedonią, czy Niemcami]. 8 bramek przewagi nad Duńczykami do przerwy - to zasługuje na szacunek. Szkoda, że w drugiej połowie wdarło się rozprężenie plus oczywiście bardzo dobra gra Skandynawów w obronie przez co mieliśmy niepotrzebną nerwówkę.
Obyśmy grali tak dalej, a może dzięki pomocy Niemców dostaniemy się do tak upragnionych półfiinałów. Mam nadzieję, że w jutrzejszym meczu nie spuścimy z tonu i podtrzymamy dobrą grę.
PS. Nie wiem jak Was, ale mnie wkurzył dziś Wenta. Czkekał z tym wzięciem czasu tak długo, że Dania o mały włos nas nie dogoniła. Osobiście powoli zaczynam zmieniać zdanie o naszym trenerze...
PS2. Jakby każdy z naszych zawodników miał taką skuteczność jak Szmal xD...
Powód: sieee rozpedzilem
Ostatnio edytowane przez w0lno. : 24.01.2009 o godz. 22:44.
|