|
Najlepsze były terenówki. Dzieliliśmy się na drużyny, np. po 6 osób. I jedna ekipa miała bronić dostępu do jakiegoś terenu lub rzeczy, a druga miała zdobywać. Gracz odpadał jak został przewrócony na plecy.
Miodnneee! Polecam wszystkim!
Można było rozbudowywać, taktyki tworzyć, grupy uderzeniowe.
|