|
W dużej mierze zgadam się z flamengistą , ważnym aspektem całej " epopeji " o Wiśle Cupiałowej był posr.. polski pech. We Wiśle grali najlepsi na owe czasy polscy piłkarze.
Mimo tego w najważniejszych momentach że tak to nazwę - "życie ich przerosło".
Kasperczaka nie winię , nawet jeśli w jakimś momencie "dał ciała" to i tak wśród polskich trenerów jest jednym z nielicznych , którzy mają pojęcie i wyobrażenie o profesjonalnym funkcjonowaniu klubu i budowaniu drużyny.
Walarendze czy Tibilisi nie daliśmy rady , bo mentalnie polscy piłkarze to półamatorka żeby nie powiedzieć prowincja.(z bardzo małymi wyjątkami). Po boisku biegały Żurawie i Szymki i to nie wystarczyło.
Po za tym bezsensowna polityka personalna w zarządzie! .Basałaje, Pietrzaki ze szwagrami , ROGALA? Mandziary jakieś(na szczęście niedoszłe) .Ja się pytam kto Ci Boguś takie trąfy podsuwał?, gdzie tu logika i konsekwencja , jakikolwiek sens?
Kasperczak powinien to dzisiaj koordynować , z Mielcarskim, Petrescu( bo to jednak dobry trener) i paroma innymi (bo kompetentnych było tylko paru).
Następny "strzał w pięte"-temat Kosowskiego, mózg i charakter drużyny, 30 tys. eu dla niego brakło? Są rzeczy bezcenne, Kosa to jak R.Keane w MU. Niezastąpiony do dziś , nawet jakby miał ławę grzać to duch tej drużyny.
Miliony dla " Dawida" Matusiaka i Łobo a dla Kosy brakło? Zły ruch.
Infrastruktura, -od kiedy pie.... o boiskach treningowych , zapleczu itp.
Była kasa, były plany, jest ośrodek na zarabiu, funkcjonowało by to od dawna.
Co mamy? Plany, wieczne plany, makiety , deklaracje ,wizualizacje (mistrz ceremoni J.Jurczyński) i zero boisk.
Za brak warunków ciężko zapłaciliśmy w starciu z Lazio.No bo po co w Polsce podgrzewac murawę , w zimie to się przecież śpi i odpoczywa, kto by grał.
Byliśmy lepsi , zamiast się rozwijać i umacniać stanęliśmy i stoimy , a kto stoi ten się cofa.
Dzisiaj Poznań zostawia Nas z tyłu (taka prawda) mają swoje 5 min są konsekwentni .,uczą się na naszych błędach i teraz nam ciężko będzie ich gonić(niestety).
|