Raphael napisał(a):

Pod uwagę wziąć trzeba też prestiżowy turniej w Chicago, gdzie Niedzialan strzelił bramkę Sevilli. Poza tym te kilka meczów pokazało, że dobrze wkomponował się do zespołu, kreował grę w ofensywie, stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika, nieźle współpracował z Brożkiem, którem przypadło w głównej mierze wykańczanie akcji całego zespołu.
Prawdopodobnie przyjście Niedzielana było jedną z głównych przyczyn eksplozji formy Brożka, bo ten ostatni poczuł trochę więcej komfortu psychicznego bo nie był już tym jedynym, najważniejszym napastnikiem, od którego wymagano strzelanie bramek. Poza tym na pewno zwiększona konkurencja w napadzie podziałała mobilizująco na Pawła.
Czegoż więcej można było oczekiwać od napastnika sprowadzonego za darmo/niewielkie pieniądze?
|
Myślę jednak, ze nie tylko my kibice spodziewaliśmy się dużo więcej po Niedzielanie. Ciężka kontuzja oczywiście jest wytłumaczeniem ale weźmy pod uwagę to, że po niej "Wtorek" dostał bardzo dużo szans. Niestety prezentował się dramatycznie słabo. Trzeba mieć nadzieję, że jak przepracuje cały okres przygotowawczy na wiosnę będzie z Niego trochę pożytku bo o znalezieniu kupca na Andrzeja już teraz nie ma co marzyć. O ile Beto nie okaże się niewypałem może być ciekawa walka o miejsce w napadzie.