|
Zamiast cyklicznych spotkań z trnerem, dyrektorem sportowym czy prezesem Wisły - powinno dojść do spotkania z kimś z otoczenia B. Cupiała najlepiej z RN w temacie budżetu transferowego naszego klubu, bo co ciekawego i konkretnego wniosły dotychczasowe spotkania zero konkretów "szukamy, będziemy testować itd".
Swoją drogą może dziwić obecność Bednarza w Hiszpanii a nie przy Reymonta, ewidentnie widać po tym zachowaniu, że do końca przynajmniej stycznia nic w temacie wzmocnień na nas nie czeka.
Ciekawi mnie postawa Skorży i jego zaptrywania nad możliwością wcześniejszej dymisji ze stanowiska...
Trener ponosi odpowiedzialność za wyniki, ale nie może być tak że ze strony sportowej klubu nie ma dostatecznego zabezpieczenia - przez dwa lata pozyskaliśmy za pieniądze Diaza, Jirsaka, Łobodzińskiego przynajmniej w dwóch wypadkach jak na Mistrza Polski śmieszne pieniądze. Ten brak działania ze strony Cupiała prowadzi do jednej oczywistej konkluzji w tym sezonie Mistrzostwo nas nie interesuje, bezwzględu co mówią Wilczek, Bednarz etc..
Za tym twierdzeniem przemawiają suche fakty, a te nie napawają optymizmem
Dziś okazało się że lider lini pomocy, dobry duch drużyny bedzie pauzować, a kto ma go zastąpić- Cantoro zawodnik na wylocie, poszukujący formy od 3 lat- to jakiś absurd, w tym miejscu należy wyrazić współczucie Skorży, że dał się wpuścić w maliny tak jak zresztą my. W obecnym składzie personalnym będzie bardzo trudno dogonić czołówkę ligi..
|