|
Przy ocenianiu przeprowadzonych transferów i ludzi za to odpowiedzialnych (dyrektor sportowy) powinna się imho przede wszystkim liczyć ocena danych zawodników w momencie podpisywania kontraktu z danym i piłkarzami.
Łobo, w momencie jego zakupu był nie tylko etatowym reprezentantem ale grał też w tej reprezentacji dość dobrze. Tuż przed podpisaniem kontraktu strzelił gola Czechom, którzy grali w najsilniejszym składzie (przynajmniej jeśli chodzi o pozycję bramkarza).
Kiedy sprowadzano Niedzielana też nikt nie narzekał bo miał on za sobą nie najgorszy okres w dużo silniejszej lidze od naszej. Zresztą pierwsze mecze miał u nas raczej udane. Kto wtedy mógł przypuszczać, że przydaży mu się tak poważna kontuzja.
Nie widze sensu krytykowania Jirsaka. To jest dobry piłkarz, tylko nie na pozycję jedynego rozgrywającego w drużynie. Thomas był po prostu oszczędnościową próbą załatania dziury po Szymkowiaku. Przy ograniczonych środkach trzeba mieć trochę szczęścia i/lub dobrze rozbudowany skauting żeby tanio kupić dobrego grajka jak to zrobił Lech w przypadku Stilicia.
Kilka innych, tanich transferów JB (m.in. Diaz, Marcelo) jest raczej udanych. Największe zastrzeżenia można mieć do braku konsekwencji i wyważenia polityki płacowej i wydatków na odstępne sprowadzanych graczy, choć ten zarzut może bardziej dotyczyć Rady Nadzorczej i/lub Cupiała bo skoro jesteśmy w stanie przeznaczać kwoty rzędu 300k-400k € na niektórych piłkarzy i ich kontrakty to czemu nie możemy wydać kwoty o połowę mniejszej żeby sprowadzić solidnego konkurenta dla Pawełka.
Ostatnio edytowane przez Raphael : 23.01.2009 o godz. 10:28.
|