Wyświetl pojedynczy post
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2566
Stary 23.01.2009, 09:31
qazwsx123 napisał(a):Wyświetl post
W tej profesji liczy się obeznanie polityczne, obracanie liczbami i doświadczenie polityczne. Obecny minister sprawiedliwości to jest obeznany tylko w procesach politycznych. Elektryka przeżyliśmy to teraz też damy rade.
Najważniejsze ,że przeżyliśmy Zbigniewa Ziobru,człowieka który zarządzał prokuraturą jak "małpa z brzytwą".Obeznanie polityczne rzeczywiście posiadał.szczególnie dbał o swój wizerunek,organizując liczne spendy,happeningi i konferencje prasowe z niszczarkami,gwozdziami i słowami ,po ktorych dzis przegrywa procesy sadowe.No ale jak sie nie miało sukcesów ,to trzeba było je na siłe szukać m.in. waląc do ludzi kolbami w drzwi o 6 rano wspólnie z ekipa TV ,po to zeby na takiej konferencji odtrąbic sukces.
Moralne prawo to on rzeczywiscie ma ,posrednio zapobiegl dziesiatkom przeszczepow(pisze posrednio bo nie chce zeby to byla demagogia),pozatym po "profesjonalnej" akcji u Blidy pokazał swoja moralnosc i profesjonalizm jeszcze raz(czemu sie nie podal do dymisji?Odpwoiedzialnosc podobna jak w przypadku
Ćwiakalskiego). W sprawie Olewników tez nei zrobil nic (dzis znow jest szeryfem w tej kwestii),najwiecej zrobił z tamtego ministerstwa "ten zły Kaczmarek" ,z którego zrobili "ofiare afery gruntowej" ,żeby nie stracić swojej twarzy (zatrudniając przy tym prokurature ,która zrobiła najpierw konferencje z 40 pietrem w hotelu,zanim cokolwiek ustaliła)
Jezdzil takze na dywanik do swojego prezesa partyjnego,gdzie udostepnial mu zeznania swiadkow z Afery Paliwowej,gdzie zapewne po zapoznaniu sie z informacjami,knuli jakie haki wymyslic na opozycje polityczna.
Ostatnio edytowane przez hoho : 23.01.2009 o godz. 09:50.