|
south
ja tylko grzecznie , aczkolwiek z lekką doza ironii zasugerowałem istotom myślącym (sorry jeśli sie pomyliłem) że błędne jest niszczenie własnego (naszego wspólnego) stadionu.
Dotyczy to także stania na krzesełkach, kopania po nich , bazgrania i szczania po stadionie poza kiblem.
Nie jest to żadne kibicowanie tylko czysta bezmyślnośc i głupota.
Chodzę na E3 i nie raz zwracałem uwage różnym "najwierniejszym" zeby nie "syfili" własnego gniazda.
Przeważnie skutkowało, i miałem poparcie wiekszości kibiców (fanatyków też).
Jak komuś przeszkadzają toalety i czystośc zawsze może iśc w krzaki do parku.
Chcemy miec stadion i Euro to poziom wypadałoby trzymać.
Dawno temu ludzie biegali z maczugami , nie oznacza to ze dzisiaj tez jest to normą.(chociaż, kto wie.)
|