|
Ktokolwiek cokolwiek by w tym temacie nie powiedział na pewno każdy kolejny martwy bandzior nic juz do sprawy nie doda i nie ułatwi jej wyjaśnienia.
" Seryjne" umieranie morderców jest bardzo dziwne , sprawa z punktu widzenia profesjonalizmu policji , MSW i prokuratury jest dla tych instytucji skrajnie kompromitująca (delikatnie mówiąc) .
Amatorszczyzna , "tumiwisizm " a wręcz wrogośc wobec rodziny porwanego każdemu wydaje się dwuznaczna i zagadkowa.
W aresztach nie takie rzeczy się działy i dzieją.
Niemniej przyznam że bandzior mając przed oczami wizję beznadzieji dożywocia lub wyjścia z pierdla na 70 urodziny mógł "bez pomocy" podjąć taką decyzję.
|