TSW06 napisał(a):

|
ta szarańcza jest przecież zupełnie bez sensu! zawodnik wrzucający nie wie gdzie dokładnie dośrodkować i celuje byle gdzie. jak pada z tego bramka to jest nie lada cud albo przypadek
|
a Wisla to może ma przećwiczone stałe fragmenty gry

wrzutki na wysokości jednego metra z rożnych, a z wolnych te odegrania na 1 metr w bok, co to ani muru nie omija ani innych korzyści nie przynosi...a strzelający zamiast skupić się na mocnym i celnym strzale śledzi lot piłki...czy aby w nią w ogóle trafi...
wszystki gole Wisły ze stałych fragmentów są oparte na przypadku...tak jak i może Polonii, tylko że Oni chociaż coś starają się zrobić, aby być bardziej skutecznymi.