|
W sumie to nie rozumiem tego tematu " poszukiwania bramkarza", czy to jakas klątwa, pech czy nieudolnośc?.
Od czasów śp. Goneta non stop mamy problemy z nr 1, był Bobrowicz( haniebnie sprzedał Nas Legii), po nim armia przeciętniaków lub dziwaków(Sarnat ,Hugues,Trabalik,) przez chwilę Szczęsny, sprzedawczyk dolha, wierny ale...mierny M.Pawełek .
My bramkarza potrzebujemy "na gwałt", non stop wałkujemy temat i co?
Testy "Jugola z Indonezji" ,może za chwilę Eskimos się pojawi?
Jest temat Silampy to po co te podchody i zwlekanie? Nadaje się "sportowo" umiejętności ma to klepać i cześć.
Czytam że za chwilę podpisze kontrakt w jakiejś "norweskiej wiosce". Brawo Bossowie,mistrz będzie Nasz.
|