Temat: Prawo jazdy
Wyświetl pojedynczy post
WiselkaMLP
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: Huta, Qrdwanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#576
Stary 21.01.2009, 10:57
Arturo Qr2nów napisał(a):Wyświetl post
Owszem masz rację. Ale żeby w tym życiu móc jakoś funkcjonować to trzeba znać podstawowe zasady, które niestety trzeba jakoś zweryfikować. Musisz wiedzieć jak wjechać na rondo by nie zablokować jazdy innym czy nie ustawić się pod prąd. Tak samo jak trzeba nauczyć się patrzyć w lusterka czy używać kierunkowskazów, bo nic tak nie wkurza kierowców za tobą jak właśnie nie używanie tych "przyrządów". Egzamin to normalna jazda po mieście, w której jednak trzeba opanować nerwy i przede wszystkim się skoncentrować i obserwować. Mnie egzaminator powiedział zaraz po powrocie pod ośrodek, że on po paru minutach jazdy nawet na wprost jest w stanie stwierdzić czy ktoś potrafi jeździć po tym jak kręci kierownicą (może chodziło mu o plac i wyjazd na miasto), jak zmienia biegi, czy jedzie z głową przyklejoną do szyby etc. Oczywiście w tym przypadku jazdę trzeba wziąć w cudzysłów bo to tylko jazda egzaminacyjna. Egzaminator na początku zawsze zmierzy sobie Ciebie wzrokiem i spojrzy jak robisz pierwsze zadania. Tak więc nie kozakuj, ale też nie trzęś się ze strachu.
To i ja sie pod tym podpisze tak zeby zdac trzeba cos soba reprezentowac ale w tym czasie 40 min wykonasz plus minus kilka podstawowych manewrow a w zyciu bedziesz ich potrzebowal owiele wiecej i ja tez jestem zdania ze jezeli ktos zdal egzamin to spoko ale prawdziwym kierowca stanie sie jezeli bedzie czesto jezdzil na wlasna reke w odpowiednio dlugim czasie ... smiesza mnie ludzie majacy tak jak ja prawko np od listopada a mowiacy ze czuja sie jakby juz jezdzili z 10 lat i wyjda obronna reka z kazdej sytuacji np. gosc mi mowil ktory ma prawko od grudnia ze teraz to jest w stanie przy 120 km/h wyjsc z poslizgu na nawierzchni gdzie 100% to lod i snieg ... no prosze cie ... oczywiscie ja tez jak moge to pocisne sobie szybciej orientuje sie w sytuacjach drogowych nie panikuje jak na rondach wysada swiatla ... ale ... jakis dystans do siebie czlowiek ma i wiem czego jestem pewnien na 100% a przewiduje jakim manewrem moglbym zawalic i spowodowac zagrozenie ... jak ktos to madrze powiedzial ... nie zdales egzaminu nie oznacza to ze nie umiesz jezdzic (polowa to naprawde dobrze jezdzacy ludzie ale wysiadaja pod wplywem presji i druga czesc czyli : zdales nie oznacza to ze umiesz jezdzic ( albo ktos mial farta albo ktos naprawde sie przylozyl i kumal ocb ale tak jak wyzej napisalem wiecej ostroznosci i nie robcie z siebie Kubicy majac co dopiero odebrany plastik w reku) POZDRO I POWODZENIA
Malvivente napisał(a):Wyświetl post
Powodem były skargi młodych kibiców cracovii o prowokacje tych malowidel
cracovia 1906 krakow napisał(a):
Kogo obchodzi ile on chodzi jak mu sie nie podobaja bluzgi na wisłe to nam tacy nie sa potrzebni.
Odpowiedz cytując