Wyświetl pojedynczy post
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 20.01.2009, 20:47
no faktycznie true black, mnie mało pociągał, no trochę Mayhem ale to chyba ze względu na to mordowanie pedałów, palenie kościołów itp. Ta muzyka miała w sobie legende i złą moc, była TRUE, a nie true jak Gorgoroth na Krzemionkach

Uwielbiałem Emperora i trzeba przynać, ze muzycznie ta kapela to chyba szczyt mozliwosci szeroko rozumianego balcku(jeszcze Arcturus, ale oni puścili black dosc szybko)

Co do rpzygody z COF wzieło się to stąd, ze chciałem poczuć co to black, znajomi słuchali trash,heavy i innych cienizm wiec w dobie przedmp3kowej musiałem udac sie do sklepu i zakupic kasetę. Słyszałem, ze COF to black(nie majac pojecia o całej wonie true kontra reszta świata) wiec kupiłem cof. Dokładnie łączone pierwsze 2 płyty, a było to... 6 czerwca 2000 roku, bo pamiętam, że oglądałem książeczkę przed meczem Wisła-Amica w PP Kryszał był wtedy prze ****

potem fascynacja sie poszerzała, ale jednak głównie słuchałem blaku z klawiszami. Pamiętma też jak na metalmanii był raz jakis punkowy zespół, wszyscy krzywo sie patrzyli na punkó ale spięc większych nie było.

Najpiekniejsze w całej tej subkulturze było to milczenie na temat muzyki i samego zjawiska w medaich. Cos niesamowitego. Myślę, że były osoby, które głównie to pociągło w metalu.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując