|
Od małęgo wychowany w klimatach rock głównie przez ojca zaliczałem koncerty ze starym juz w podstawówce w tych latach preferowałem muzyke typu metal rock lecz zawsze nienawidziłem diabłów i muzyki ktora przypomina zyganie przez mikrofon. Dla mnie takie zespoły sa nie do wytrzymania .
Nastepnie subkultura Oi! zespoły takie jak analogs konkwista troche tez muzyki undergrandowej mi sie przewineło bardzo lubiałem boba . Chodziłem z ogolona głowa dziwnie ubrany w jasno niebieskie dzinsy i wysokie szyszki , czerwone szelki i polówki everlasta flek itp itd. Po pewnym okresie doszedłęm do wniosku ze wygodniej mi sie chodzi w ubraniach normalnych i tak zostało .Przekonania te same.
Teraz słucham muzyki kazdego rodzaju prócz białych murzynów polskich 50 centów i ciezkiej muzyki typu DIOBEŁ!! Lubuje sie sie w muzyce hous electro trance :]
Co do poruszanego tematu mundurków jest bo bardzo dobra rzecz. Kazdy tak czy siak moze pokazywac przynalezosc do subkultury ktora reprezentuje ,a zmniejsza to róznice społeczne i powoduje iz z rana nie masz problemu z np wybraniem koszulki .
|