kristos napisał(a):

Stało się coś ?
Odkąd pamiętam ,to z Twoich postów ciągle można było się dowiedzieć jaki w Wiśle jest DraMat a tu nagle taka odmiana...
|
no.... dojrzałem chyba
a tak poważniej: błędy oczywiście są cały czas, nie myli się tylko ten, kto niczego nie robi.
Jednak widzę w w zarządzaniu Wisłą coraz więcje plusów:
- nie zwolniono pochopnie dobrego trenera
- zaczyna się podpisywać coraz bardziej rzeczowe, motywacyjne kontrakty
- klub usiłuje pozbyć się piłkarzy, ktorzy nadmiernie obciążają budżet, lub nie rokują na przyszłość, bo nie mają motywacji (oczywiście to nie wina aktualnego pionu sportowego czy zarządu w ogóle ze niektórych nie da się ruszyc (Dawidowski jak się uprze, bedzie na liście płac do końca, podobnie Cantoro - nie porównujac obydwoch panów)
- dobiera się nowych piłkarzy pod pewną okresloną koncepcję
- szukamy piłkarzy za których nie trzeba dużo zapłacić lub wręcz w ogóle, a mogą się rozwinąć, bo mają motywację (Diaz, Marcelo, Garguła, nawet Łobo)
- zawodnicy testowani nie pochodzą z obwoźnego cyrku z małpami, lecz ich pojawienie się na testach jest poprzedzone pewną analizą ich możliwości i motywacji do gry, ktora musi przenieść się na to, co pokażą na obozie szkoleniowym
- nie szastamy pieniędzy lecz prowadzimy w miarę racjonalną politykę finansową
To ze spraw organizacyjno-finansowych
Ze sportowych: coraz lepsze efekty pracy Skorży, którym brakuje jedynie kropki nad
I:
dobrze wyszkolnego technicznie, skutecznego napastnika, lub dwóch, ktorzy sprawią, że Wisłą mając przewagę w polu jak dotychczas, będzie umiała przekuć to na wysokie zwycięstwa w naszej parcianej lidze