FraMat napisał(a):

przestańcie płakać, bo z waszych płaczy na tym forum już pół Polski się śmieje.
Bednarz jest jednym z najlepszych dyrektórów sportowych jaki nam się trafił. W każdym okienku za jego kadencji pojawiała się jakaś niespodzianka. Ma związane ręce jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy z budżetu klubu i działa w sposób przemyślany, przygotowany.
Nie jestesmy "renomowanym klubem europejskim" jak wielu z nas by chcialo, a w co niestety wielu wierzy. Nie stać nas na testowanie kilkudziesięciu młodych graczy na potrzeby Młodej Ekstraklasy przez kilka miesięcy. Nie stać nas na super rozwiniętą siatkę skautów, bo nie jestesmy w gronie "najbogatszych klubow europejskich", ba nie jestesmy w gronie średniaków. Stać nas na zawężony obszar poszukiwań i zawężoną grupę piłkarzy.
Ja, osobiście wolę takie rozsądne szukanie za niewielkie pieniądze niż wydawanie kilakset tysięcy euro tylko po to, żeby dołączył do nas średniowartościowy kopacz z polskiej ligi (patrz przykład Górnika). Jesli tylko w kazdym okienku miałby do nas przyjść jeden piłkarz klasy Marcelo czy Diaza, jestem za.
Uważam, że dobrze przepracowany okres przygotowawczy sprawi, że będziemy liczyli sie w walce o MP jako jeden z najpoważniejszych kandydatow do tego trofeum.
Marzenia o LM na razie i tak trzeba odłożyć. Wisła musi rozwijać się tak, aby budżet mógł co sezon wzrastać, aby konstruowano zespół z graczy żądnych sukcesu, niewypalonych, lub dających poprzez swój profesjonalizm gwarancję walki do samego końca o nawyższe cele.
Zasady w klubie są jasne - nie wydajemy dzis ponad stan, planujemy sensowny rozwój, wietrzymy skład.
Jeśli za te pieniądze, które dzis ma do dyspozycji Bednarz nie stworzymy Chelsea nic się nie stanie... prawda?
|
Stało się coś ?
Odkąd pamiętam ,to z Twoich postów ciągle można było się dowiedzieć jaki w Wiśle jest DraMat a tu nagle taka odmiana...