|
Ja bym nie dramatyzował. Zawsze się znajdą piewcy minimalizmu polskiego sportu.
Chłopaki zagrali przede wszystkim fatalnie w obronie. I cały czas podkreślam - dać szansę Jaszce na rozgrywanie piłki i więcej zaufania do niego to zobaczycie jak się podniesie poziom naszej gry. Wcześniej psiałem że Macedonia to ogóry - dalej tak uważam, jednak my w tym meczu byliśmy totalnymi frajerami. Oglądając występ "Kasy" powiem tak, że nie wiem co mu do łba strzeliło, ale jak wychodzi facet (Lazarov" do góry z 9 metra i blok zasłania lewa stronę bramki to powinien stać po jej prawej stronie i tą piłkę "złapać w zęby" ( 3 bramki).
Generalnie wyszło, jak ważną ma funkcję i rolę na boisku bramkarz.
Następne spotkanie z Tunezja- niezwykle ciężki, bo z nimi się gra fatalnie. Prezentują francuski styl gry, a Polacy nie bardzo sobie z nim radzą. Myślę jednak, że nastąpi rehabilitacja za wpadkę - z nimi wygramy. Nie mogę się doczekać spotkania z Niemcami - ale o tym później.
Do tych co oglądają te mistrzostwa i występy Polaków - pamiętajcie że mecz trwa 60 mi i sytuacja gdy jest różnicą 3 bramek może ulec zmianie w ciągu 1.5 min tak więc trwajcie zawsze do końca i przestańcie dramatyzować, gdy przegrywamy 2-3 bramkami, tylko wierzcie w finalny sukces.
Pozdrawiam
|