dj_ibutti napisał(a):

Dla mnie wszystkie subkultury muzyczne to szajs Pokazywanie na siłe, jakim to się nie jest innym. Jakby się nie miało sobą nic do zaoferowania. Słucham praktycznie każdego rodzaju muzyki, ubieram i zachowuje się normalnie. Drażnią mnie: metale, punki, skini, hip-hopowcy, jazdowicze, anarchiści, antifa, emo i inne dziwactwa.
Normalność ponad wszystko Wyróżniajmy się osobowością, a nie wyglądem.
|
Tutaj się z tobą nie zgodzę, czasami swoją osobowość wyrażamy nie tylko tym co mamy w środku ale też wyglądem, pewnym stylem który prezentujemy. Owszem normalność ponad wszystko, racja! Z tym że np skin czy punk swój ubiór, łysą pałę czy irokeza uważa za normalne w jego przekonaniu i niech tak będzie.
Nudno by było gdyby wszyscy byli normalni chodzili podobnie ubrani itp.
To tak samo jak byś powiedział że ktoś kto chodzi w barwach klubowych również pokazuje jak ty to mówisz
"jaki to on nie jest inny".
Skoro czuje do nich przywiązanie, coś go z tym łączy to ubiera klubową koszulkę tak samo jak "metal" glany.
Więc warto mieć otwarty umysł. I owszem mogą cię drażnić skini czy metale hip-hopowcy itp bo wiadomo że nie wszystkich trzeba kochać i tolerować.
I niektórzy z nich również jak Ty mają siebie za normalnych inni za świrniętych ale z pewnością dobrze im z tym.