Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 19.01.2009, 18:20
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie wszystkie subkultury muzyczne to szajs Pokazywanie na siłe, jakim to się nie jest innym. Jakby się nie miało sobą nic do zaoferowania. Słucham praktycznie każdego rodzaju muzyki, ubieram i zachowuje się normalnie. Drażnią mnie: metale, punki, skini, hip-hopowcy, jazdowicze, anarchiści, antifa, emo i inne dziwactwa.
Punks & skinhead - to coś więcej niż "muza i stajl", chociaż popularność wyrobiły sobie właśnie dzięki nim; natomiast kiedy piszesz o antifie i o anarchistach w kontekście "subkultury muzycznej" to już bida. Nie wiem jakiej muzy słuchał Kropotkin i nie wiem, jak się nosiła hołota z RAFu, ale nie stawiałbym na oczojebne uniformy.

Ideologia przylepia się do niektórych subkultur, to fakt. mb_1906 pisał tu o odłamach SH, (dodałbym jeszcze s.h.a.r.p.) - wiem jedno, łyse pały bardzo złą robotę robią dla wskrzeszenia ruchu narodowego w PL. Łatwo przypiąć łatkę - o, to ci łysi od Dmowskiego! i kanał gotowy.

Z drugiej strony, gdzieś od połowy lat 90 wyznawcy pana Romana świadomie pakowali się w ten kanał, licząc na masówkę, modę, trend. O tym, że ilość nie przechodzi w jakość, przekonują się do dziś.

Podsumuję cytatem z Dżibuta:
Cytat:
Wyróżniajmy się osobowością, a nie wyglądem.
,

przy czym zwracam uwagę - tak jak kobieta_ - że subkultura to coś więcej, niż estetyka. To taki pociąg, do którego wskakujesz na krzywy ryj, bo po prostu chcesz skądś uciec albo dokądś dojechać (w towarzystwie raźniej oczw). Dopóki potrafisz z niego wysiąść i zachowujesz w głowie trochę krytycyzmu i oleju - jest ok. Dopóki...

Myślenie zbiorowe pożre wam głowę
Powód: ort o_O
Ostatnio edytowane przez Bóg Trybun (objawion) : 19.01.2009 o godz. 18:22.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując