Dla mnie wszystkie subkultury muzyczne to szajs

Pokazywanie na siłe, jakim to się nie jest innym. Jakby się nie miało sobą nic do zaoferowania. Słucham praktycznie każdego rodzaju muzyki, ubieram i zachowuje się normalnie. Drażnią mnie: metale, punki, skini, hip-hopowcy, jazdowicze, anarchiści, antifa, emo i inne dziwactwa.
Normalność ponad wszystko

Wyróżniajmy się osobowością, a nie wyglądem.