|
No to jako założyciel tematu i ja się wypowiem.
Sam nie identyfikuje się z żadną subkulturą (no może oprócz tej kibicowskiej) ale np idee skinów są mi stosunkowo bliskie zresztą od nich powoli rozpoczynał się ruch kibicowski, jednak nie mogę ich w niektórych sprawach zrozumieć bo skoro uważają że politycznie i w ogóle dobro własnego kraju jest najważniejsze i stawiają go ponad wszystko to dlaczego za "idola" mają kogoś kto kiedyś nasz kraj traktował jako rasę podludzi i kogoś kto chciał zniszczyć ten nasz kraj, jak dla mnie to wszystko jest trochę sprzeczne.
Ja sobie zdaje sprawę z tego że Hitler był jednym z tych którzy zapoczątkowali nazizm i stawianie własnego kraju jako coś ponad wszystko, co prawda jego metody, wola stworzenia z Niemiec czegoś wyjątkowego robiły wrażenie i to nie zawsze te negatywne, to mimo wszystko uważam że to słaba osobistość do traktowania jako kogoś wartościowego a przynajmniej przez Polaków chodź by ze względów historycznych. W końcu na przełomie historii mieliśmy wiele rodaków którzy są godni podziwu i którzy również dobro własnego kraju przedkładali przed wszystko począwszy od Mieszko I, Piłsudskiego po wiele anonimowych ludzi którzy podczas wojny za własny kraj oddali by dużo łącznie z życiem.
"NIECH ŻYJĄ ŻOŁNIERZE POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ"
|