|
Ja jak koledzy powyżej też zaliczyłem w liceum epizod metalowy. Czarny ubiór, długie włochy, glany no i oczywiście szatan,szatan na każdym kroku. Teraz cała ta otoczka poszła w niepamięć, natomiast muzyki słucham do dzisiaj.
Co do innych subkultur to nie mam jakiś negatywnego stosunku do którejś. Tak jak w każdym skupisku ludzi tak i w poszczególnych subkulturach są fajni ludzie, ale też zdarzają się totalne buraki.
Zgadam się zdaniem Krissu a propos dzieci EMO
"Dla mnie Wisła to koledzy z którymi piję, jeżdżę na mecze i którzy się za mną wstawią, a nie jakiś 11 grajków z boiska..." by M....r
|