|
ci testowani piłkarze to też chyba są albo wcześniej obserwowani, albo przez kogoś polecani? Jak dla mnie przykład Juniora właśnie o tym świadczy, że jest jakas wstępna preselekcja - zanim ktoś na testy przyjedzie to pion sportowy ma jakieś pojęcie, kogo będzie testował.
Swoją drogą Biuro Prasowe mogłoby coś na ten temat napisać - oczywiście bez wchodzenia w szczegóły i tajemnice... jeśli nie można
Hello, Biuro Prasowe....
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|