oto rysunek planu:
http://www.bip.krakow.pl/_inc/rada/p...c.php?id=42612
więcej na ten temat:
http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&d...b_dok_id=18142
Radni PIS obniżą halę i opóźnią budowę?
Radni PiS chcą obniżyć wysokość planowanej hali przy stadionie Wisły Kraków z 25 do 20 metrów i ograniczyć powierzchnię na handel i usługi gastronomiczne z 45 proc. do 20 procent. Poprawki do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego TS Wisła (jest ich 12), zaproponowane przez Włodzimierza Pietrusa i Agatę Tatarę (PiS) zakładają też całkowite wykreślenie z planów możliwości przystadionowej zabudowy wzdłuż ul. Reymonta.
Przewodniczący magistrackiej komisji planowania przestrzennego i ochrony środowiska, Grzegorz Stawowy (PO), nie zostawia suchej nitki na pomysłach kolegów. - Jeżeli te poprawki wejdą w życie, może to doprowadzić do przesunięcia uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego o jakieś trzy miesiące - złowieszczo przewiduje radny.
Problemem będzie również kwestia zdobycia zewnętrznych środków na budowę hali, bo obniżenie jej wysokości sprawi, że przestanie spełniać międzynarodowe standardy i nie będzie w niej można organizować zawodów na poziomie światowym. - A to z kolei spowoduje, że urząd marszałkowski nie przeznaczy na budowę osiem mln euro z unijnego programu - ostrzega radny Stawowy.
Projekt hali przygotował architekt Marek Dunikowski, dyrektor krakowskiego biura DDJM. - Pomysł radnych jest niedorzeczny - kwituje. - To tak, jakby chcieć zmniejszyć wysokość bramki przed meczem piłki nożnej lub zmniejszyć wysokość kosza, bo jakiś radny nie może doskoczyć do obręczy - dorzuca.
Włodzimierz Pietrus (PiS) zapewnia, że nie chce utrudniać komukolwiek zdobywania unijnych funduszy. Podkreśla, że kieruje się tylko skargami mieszkańców. - Zwłaszcza jeśli chodzi o zmniejszenie wysokości zabudowy - informuje. - Proszę nie zapominać, że w projekcie planu jest zapis, że wysokość danych budynków, hoteli czy hali, może być większa o 10 proc.
Pietrus zaznacza, że poprawki nie są sprzeczne z międzynarodowymi normami wymaganymi przez federacje sportowe. - Zresztą, zawsze istnieje możliwość wycofania się z poprawek i również na to jestem przygotowany - dodaje. Łukasz Osmenda (PO) przestrzega, że propozycje poprawek mogą odstraszyć potencjalnych inwestorów. - W budżecie miasta nie znajdziemy środków na budowę sportowego kompleksu przy Wiśle. Tylko na halę trzeba będzie przeznaczyć ok. 70 mln zł - mówi.
- Mają tam powstać trzy nowoczesne hotele i parkingi na prawie 1,5 tysiąca miejsc, a skąd na to wziąć pieniądze? - dopytuje się Osmenda. W środę, podczas obrad rady miasta, rozpocznie się dyskusja nad planem i nad poprawkami. - Nie rozmawiałem jeszcze na temat poprawek z członkami komisji infrastruktury, ale wierzę, że podczas sesji dokładnie przyjrzymy się moim propozycjom i wyeliminujemy wszystkie błędy - wierzy Włodzimierz Pietrus.
Krzysztof Sakowski, Gazeta Krakowska
* * *
Z uzyskanych przez naszą redakcję informacji wynika, że problemem mogą być również protesty mieszkańców Cichego Kącika, które - w wypadku rozpatrywania ich przez wszystkie możliwe instancje - mogą zablokować budowę hali i hoteli przy Reymonta na kilkanaście miesięcy.
wislakrakow.com
(redakcja)
Fasady główne 5-gwiazdkowego hotelu Hilton, obecnej hali głównej i hotelu Garden Hilton Inn przylegającego do nowej hali (wizualizacja):
Fasada główna hotelu Hilton na terenach Tele-Foniki, od strony Błoń (wizualizacja):

"Kryształowa" nowa hala Wisły (wizualizacja):

Wnętrze nowej hali Wisły (wizualizacja):
PiS nie powstrzymał Wisły w radzie
Nic nie rozgrzało tak radnych na wczorajszej sesji krakowskiej rady miasta, jak uchwalanie planu zagospodarowania dla otoczenia stadionu Wisły. PiS - choć nie tylko - bał się, że powstaną tam hipermarkety i blokował plan. Jego poprawki upadały, ale tylko dzięki pojedynczym głosom.
Na 28 hektarach w kwadracie ulic Reymonta, Reymana, 3 Maja i Chodakowskiego planowany jest kompleks sportowo-hotelowy. Radni do końca zgłaszali wątpliwości co do tej inwestycji. Szczególnie chodziło o fragmenty przeznaczone przez magistrat na funkcje handlowo-usługowe. - Według planistów może tam powstać ponad 50 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Market M1 ma 20 tysięcy - mówił Grzegorz Stawowy z Platformy Obywatelskiej. - Boję się, że zapisy planu nie są jednoznaczne i możliwe, że pod pretekstem budowy hotelu powstanie kilka pokoi noclegowych i ogromne centrum handlowe.
Wczorajszej sesji z niepokojem przysłuchiwali się przedstawiciele Wisły. - Na razie nie mamy pewności, że znajdą się chętni, by inwestować w otoczenie naszych obiektów. Ale bez tego planu będziemy mieć pewność, że taki inwestor się nie znajdzie - ostrzegał Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS "Wisła".
- Gdzie będzie trenowała młodzież? Dlaczego miasto godzi się oddawać za bezcen pod budowę hoteli i być może hipermarketów tereny przeznaczone do tej pory na sport i rekreację - alarmował z mównicy rady Jan Pilch z Prawa i Sprawiedliwości. - Kiedy miasto oddawało za jeden procent wartości obszar pod stadionem Wisły, umowa zakładała, że chodzi o inwestycje w sport. Tymczasem ogromna większość planów to infrastruktura czysto komercyjna - dodał Michał Bator.
Poprawki radnych PiS-u do planu zmierzały do tego, by przed oddaniem terenu "na żer deweloperom" wprowadzić ograniczenia w wysokości budynków oraz zapobiec ewentualnym zmianom w przeznaczeniu poszczególnych działek. Dla przeciwników poprawek było jednak jasne, że na wiele miesięcy zablokują one jakiekolwiek działania zmierzające do znalezienia inwestorów. A jeśli miasto chce zdążyć z przygotowaniem infrastruktury klubu do Euro 2012, musi pozyskać prywatny kapitał. Ten zaś nie przyjdzie, jeśli nie będzie perspektywy zarobku.
- Ciekaw jestem, co by pan mówił, panie dyrektorze Chemobudowy, gdyby pańska firma wygrała przetarg na budowę wschodniej trybuny - krzyczał do radnego Pilcha radny Dariusz Olszówka. - Jakim prawem wciska pan nos w prywatne inwestycje? Czy godziłby się pan na takie ograniczenia na swojej działce, gdzie chciałby pan budować dom?
Mimo początkowych obaw, z założeniami planu zgodzili się radni PO. - Jasne jest, że najlepiej byłoby, gdyby gmina samodzielnie decydowała o przeznaczeniu tych działek. Ponieważ jednak najzwyczajniej w świecie nas na to nie stać, musimy pójść na kompromis i zaprosić do interesu prywatne pieniądze - przekonywał Paweł Sularz. - Miasto nie ma pieniędzy, by wybudować niezbędne na Euro hotele i parkingi. Dlatego szuka pieniędzy na zewnątrz. Trzeba się z tym pogodzić - kontynuował.
Już po godz. 21 radni po kolei odrzucili większość poprawek, które blokowały wprowadzenie planu w życie. - Ważyły jednak pojedyncze głosy. PiS w większości był jednomyślny, ale w PO wielu radnych wstrzymywało się - relacjonował Stawowy. W końcu plan w nieznacznie zmienionym kształcie udało się przyjąć.
Koncepcja zabudowy terenu oraz projekt stadionu Wisły już powstały. Po zakończeniu inwestycji w 2012 roku ma być to jeden z najnowocześniejszych kompleksów sportowych w kraju. Oprócz stadionu na 33 tys. widzów, hali sportowej, basenów, kortów i sześciu boisk treningowych miałyby tam powstać także hotele. Trzy z nich firmowane przez sieć Hilton (jeden o standardzie pięciu gwiazdek, drugi czterogwiazdkowy oraz trzeci - Garden Inn, czyli tak zwany Hilton dla mniej wymagających). W sumie przewidziano utworzenie prawie 800 miejsc noclegowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Czy co sie ruszylo w tym temacie?