|
Ja po pierwszym sezonie awansowałem do LM grając od I(sic!) rundy eliminacyjnej. Wreszcie miałem szczęście w losowaniu i w III rundzie trafiłem na Panathinaikos. Pierwszy mecz u siebie 2-1 dla mnie, rewanż 0-0. Niestety w losowaniu grup już nie miałem takiego szczęścia i trafiłem do grupy z Barceloną, Sportingiem CP i Rangersami.
Polecam dobrego napastnika, Jan Blazek. U mnie sadzi bramy jak na zawołanie.
|