Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#895
Stary 17.01.2009, 18:56
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
Nasza 'samowystarczalność' o której piszesz polega na tym że kiedyś dobry wujek Cupiał dał 100 mln, a teraz nie chce tych pieniędzy za wszelką cenę odzyskać (a w zasadzie nie on tylko banki) bo inaczej zostalibyśmy zmieceni z powierzchni ziemi i tyle było by z Wisły.

Ja nie twierdze, że nie mogło być inaczej. Odrobinie więcej szczęścia i być może już dawno gralibyśmy w LM, sprzedali jakiegoś zawodnika za 8-cyfrową kwotę i jakoś by się to kręciło, ale w tej chwili ta nasza samowystarczalność to iluzja.
Po pierwsze, Cupiał nic nigdy nie dał, Cupiał pożyczył (bo jeśli dał to czemu straszysz odebraniem?). Po drugie, to prawda, że dzięki pożyczce Wisła wyszła na prostą, stała się najbardziej rozpoznawalnym klubem w Polsce, odniosła sukces w europejskich pucharach. To wszystko prawda i to wszystko dzięki pożyczce Cupiała.
Rozchodzi się o to, że również dzięki prowadzeniu Wisły przez Cupiała po owych sukcesach, dzięki spłacaniu ogromnych odsetek od tego długu (bo nie spłacamy tylko długu, spłacamy również odsetki), przez wyprzedawanie najlepszych piłkarzy i nie zastępowanie ich piłkarzami odpowiedniej klasy - cały ten wywalczony dorobek, w perspektywie kilkunastu lat przestaje cokolwiek znaczyć. Wszystko gra, jeśli nam się trafiają tacy zawodnicy jak Błaszczykowski, Dudka, Żurawski, Brożek - których za te kilka milionów euro możemy sprzedać. Jednak trafiali nam się głównie albo przypadkiem, albo wykupowaliśmy ich z innych klubów. Z tym, że koniunktura się zmieniła, nie stać nas już na wykupowanie piłkarzy, nie jesteśmy najmocniejszą drużyną walczącą o takich młodych utalentowanych piłkarzy. Przez co, może się okazać, że w krótkiej perspektywie braknie nam zawodników, których moglibyśmy z zyskiem sprzedać. Obecnie jest trop na piłkarzy darmowych - trop tyle co słuszny, co w dużej mierze też opierający się na szczęściu, trafił się nam Marcelo, (może) trafił się Beto, ale nie zawsze będziemy trafiać. Ci piłkarze również jasno deklarują, że chcą w Wiśle pograć dwa lata (lub mniej) i odfrunąć do lepszego klubu. Są naprawdę małe szanse, żeby na tej bazie stworzyć porządny poziom sportowy, który zapewni nam dominację w lidze.
Jeszcze raz podsumowuję i wyjaśniam: Cupiałowi każdy kibic Wisły powinien być wdzięczny za niezapomniane lata, jednak nie powinno mu to przesłaniać sytuacji w klubie, grupy pozorantów i figurantów, którzy rządzili(!) Wisłą, którzy moim zdaniem dopuścili się do poważnego zmarnowania potencjału, jaki Wisła miała. A jako, że pieczę nad tym sprawuje Bogusław, do niego można mieć największe pretensje. Przez to, że finanse spółki są niejasne, nie wiemy jak funkcjonuje "dług", jak funkcjonują odsetki od długu - gdzie podziewają się pieniądze z transferów. Ogółem gołym okiem widać, że w klubie nie dzieje się dobrze, nie idziemy do przodu, a mamy obecnie wszelki potencjał, aby osiągnąć założone cele.
Odpowiedz cytując