|
Ciekawe jest to, że gówniarz który w piłce nie osiągnął dosłownie nic ma tak wybujałe ego.
Chciało mnie Nantes i Atletico, perspektywa gry u boku Aguero kusiła, ale...
Kosecki to by Aguero pewnie podawał piłki. Ale z trybun, jak je wykopie za daleko na treningu. Chłopaczek zagrał ledwie parę meczy w kadrze U-18, nie zdążył nawet liznąć profesjonalnej piłki a już sodówka do głowy uderza.
Oczywiście kontrakt w Legii załatwił mu ojciec - ciekawe czy uda mu się też "załatwić" występy w pierwszym zespole.
Na razie to niech się Kosa junior weźmie porządnie do treningów. Ma już 19 lat, a doświadczenie zerowe. To ostatnia chwila, by stać się przyzwoitym ligowcem...
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|