Chwileczkę.
Przecież słyszeliśmy zapowiedzi, że mamy odmładzać drużynę i pozbywać się starszych, a bardzo dobrze opłacanych zawodników.
Zieńczuk i Baszczu właśnie są takimi piłkarzami. Obaj lepiej już grać nie będą, a przecież coś dla Wisły już zrobili. Dlaczego nie puścić ich już teraz - za symboliczną kwotę? Skoro porozumieli się z Grekami, odpada argument że będą na wiosnę biegać na 150% na boisku, by wywalczyć nowe kontrakty. Raczej bardziej prawdopodobna jest powtórka przypadku Kałużnego...
Nawet jeśli Larissa zapłaci za nich obu łącznie 100 tys. €, to i tak się nam to opłaca. Bo odpadają nam ich kontrakty przez pół roku - to prawdopodobnie oszczędność rzędu 200 tys. €. Można też dogadać się z Grekami, by oddali nam Żurawskiego teraz, a jeśli to niemożliwe - przynajmniej na nowy sezon.
Oszczędzone pieniądze można też przeznaczyć na wykupienie Garguły, co powinno być naszym priorytetem. Docelowo robi się też miejsce w kadrze na co najmniej jednego, dobrze opłacanego zawodnika (np. Żurawskiego).
Przecież jeśli Pan Bednarz jest dobrym dyrektorem sportowym, to już dawno ma listę 5-6 kandydatów na pozycję lewoskrzydłowego i prawego obrońcy
Ok, Cupiał może też wybrać wariant oszczędnościowy - sprawdzić czy może jakimś cudem Ćwielong zaskoczy na lewym skrzydle, być może Gołoś się odbuduje (choć moim zdaniem po czymś takim trzeba pół roku, by w ogóle powiedzieć czy nadaje się do profesjonalnej piłki) a Singlar sam pociągnie na prawej obronie. Tylko niech wtedy nie wymaga od Skorży cudów, czyli zdobycia Mistrzostwa.