http://motoryzacja.interia.pl/prawo_...-jazdy,1242032
Brawo, najważniejsze są manewry a nie jazda po mieście ...
Zaraz będzie strach jeździć bo zaraz zapomną uczyć że u nas jest ruch prawostronny.
ps. wczoraj jechałem ze 3 km za gościem po Krakowie (tak się złożyło że jechał w takim samym kierunku) - koleś zmieniał pas ze 30 razy, 2 raz skręcał na dużych skrzyżowaniach - pewnie miał awarię kierunkowskazu bo ani razu nie włączył - aż się prosi żeby takiego wyciągnąć z auta i skopać na miejscu
