|
Autentyczne zdarzenie ze ślubu:
Młody ksiądz udziela ślubu, jak to bywa zdenerwowany. No i zapomniał jak pan młody ma na nazwisko. Więc się pyta (przez przypadek mikrofon był włączony):
- Jak się pan nazywa?
- Pan się nazywa JEZUS!
"Dla mnie Wisła to koledzy z którymi piję, jeżdżę na mecze i którzy się za mną wstawią, a nie jakiś 11 grajków z boiska..." by M....r
|