Pomimo że dyskusja nieco zmieniła tory to chciałbym się jeszcze raz odnieść do poprzedniego wątku
i odpowiedzieć cpc na jego zastrzeżenia:
cpc napisał(a):

|
W Stanach o ile się nie mylę i w Wielkiej Brytanii najlepszymi uczelniami są uczelnie prywatne, więc to co opisujesz nie jest regułą, dlaczego tak jest akurat w Polsce to inna kwestia
|
Najlepszymi uczelniami w krajach anglosaskich są rzeczywiście uczelnie prywatne jednak weź pod uwagę że mówimy o kilku zaledwie słynnych uczelniach, zauważ również że takie MIT na przykład czerpie gros swoich dochodów nie z czesnego pobieranego od studentów ale z zysków pochodzących z prowadzonych tam badań co u nas jest praktycznie nie do pomyślenia i podtrzymuję swoje zdanie że w Polsce opisywana przeze mnie sytuacja regułą jest niestety
cpc napisał(a):

Podobnie jest na najlepszych kierunkach dajmy na to technicznych i co w tym złego Czy sugerujesz, że wszędzie ma być tak samo
|
Zdanie do którego się odniosłeś służyło jedynie przypomnieniu że na poziom edukacji ma wpływ więcej czynników niż tylko jakość kadry nauczycielskiej. Zwolennikiem urawniłowki nie jestem i proszę nie staraj mi się takich poglądów wmawiać, jestem zwolennikiem zapewnienia wszystkim dzieciakom równego startu
Nierówności edukacyjne to zespół wielu czynników takich jak miejsce zamieszkania czy status materialny utrudniających zdobywanie wiedzy na wyższym niż podstawowym szczeblu i idea edukacji jako takiej polega chyba na tym żeby nawet syn półanalfabety mógł zostać profesorem jeśli tylko zechce a szkoła ma mu to ułatwiać a nie odwrotnie i z chęcią na to groszem sypnę

a tak poważnie to nie wierzę żeby w budżecie nie dało się wygospodarować większych nakładów na edukację skoro na obronność się da. Co do koszykarskiego porównania to nie wiem czy traktować je poważnie, wygląda to jakbyś chciał powiedzieć że jak dzieciak ma iq poniżej 150 to niech sp...dala ze szkoły bo i tak nic z niego nie będzie a ja jestem zdania że nie zdolności a maksymalne zaangażowanie i determinacja aż do bólu przynoszą w czasie nauki najlepsze rezultaty.
cpc napisał(a):

|
Dlatego właśnie rodzice powinni zdecydowanie bardziej uczestniczyć w edukacji swoich dzieci.
|
A ja uważam że większy wpływ rodziców na oświatę doprowadzi do tego że nauka w gimnazjum czy liceum będzie wyścigiem po jak największą ilość piątek w dzienniku zdobytą jak najniższym kosztem całkowicie niezwiązanym z procesem zdobywania wiedzy. Wniosek ten wyciągam na podstawie swoich obserwacji, mogą one oczywiście być mylne ze względu na, że się tak wyrażę, niewielką próbę badawczą.
cpc napisał(a):

|
ps. Jeśli chodzi o uczelnie wyższe państwowe to również uważam, że są one miejscem, w którym obecnie kształci się najlepiej ale wynika to głównie z tego, że Minister edukacji nie bardzo może na te uczelnie "wejść" ze swoimi pomysłami, jest tego kilka przyczyn(mniejsza jakie) ale efekt jest taki, że poziom kształcenia jest tam nadal wysoki.
|
Tu zgoda, tylko obawiam się że Pani Kudrycka jest podobnej klasy "fachowcem" co Pani Hall a ponadto wydaje mi się w czasie swego ministrowania pragnie wprowadzić płatne studia na uczelniach państwowych i to jest jej główny cel pokrywający się z jej prywatnym interesem . Potwierdza to niejako fakt że w dziennikarskich "plebiscytach" na najgorszego ministra rządu Tuska regularnie pretenduje do czołowych lokat.
Nie chodziło mi w żadnym wypadku o to żeby Twoje poglądy postponować, odniosłem się jedynie do Twoich uwag, ponieważ uważam tą dyskusję za mniej jałową niż wariacje na temat salutu rzymskiego.