Heh, Feel i Bracia akurat pasują do takiego postepowania. Ale rzekomo cudownie nawrócony i ozdrowiały Lica ? Ta sytuacja dobitnie pokazuje, w jakim stopniu można zaufać obietnicom wszelkiej maści artystów.
puszek06 napisał(a):
|
jedyne co mnie razi to u ludzi kupujących serduszka(zwłaszcza te za dość pokaźną sume) występuje syndorm pokazania się jako dobroczyńca - zwłaszcza zawieszenie takiego serduszka w widonczym miejscu w biurze jako oznajmienie "tak jestem dobry" (cos jak zdjecie z papieżem) - nie przepadam za publicznym chwaleniem się kto jak jest dobroczynny
|
Tak, to prawda. Jednak, nie ma co generalizować tego zjawiska tylko do lansowania się dobroczynnością. Takie podejście do życia ma masę ludzi. Po prostu większośc "wyżej sra, niż dupę ma" i tego się nie zmieni. W tym przypadku rorzutność, a raczej chęć zaszpanowania w środowisku robi więcej dobrego, niż złego.