westersyl napisał(a):

Mimo wszystko mam takie wrażenie, że już jest po sprawie. Sądzę, również, że zrobiliśmy za mało aby zrealizować ten transfer. Powinien tam polecieć ktoś od nas, pogadać z tym gościem, pokazać co i jak itp.
Uważam także, że on tam ławy grzał nie będzie jest to bardzo dobry gracz na swojej pozycji, zresztą Fluminense nie po to chce go zatrzymać aby siedział tam na ławie.
|
Otóż to, chyba za mało się nasi starali w tej sprawie. A skoro tak - to najprawdopodobniej Skorża nie był do zawodnika w 100% przekonany. Bo Romeu spełniał wszystkie warunki: młody, perspektywiczny, ograny w brazylijskiej lidze i
darmowy.
W Fluminense na pewno nie dostanie kokosów, bo ich priorytetem jest teraz Fred z OL. W Wiśle mógł spokojnie dostać więcej, pytanie czy tylko dostał od nas propozycję. Bo o zainteresowaniu zawodnikiem Bednarz wspominał w lecie, potem było cicho. Nasze obecne "zainteresowanie" to czyste spekulacje medialne.
Ale
jeśli od nas propozycję dostał i
jeśli z niej nie skorzystał - to nie ma co po nim płakać. Jeśli boi się spróbować sił w Europie i woli grzać ławę/plażę w Rio de Janeiro - to jego strata (BTW: nie interesują mnie spekulacje n/t jego przyszłości we Fluminense - ale konkurencję ma sporą). Trafiłby do nas kolejny Jirsak - piłkarz może i poprawny technicznie i taktycznie, ale mający słaby charakter. My na boisku na tej pozycji potrzebukemy walczaka, a nie miękką rurę.