|
qazwsx123:
Na przykładzie szkolnictwa wyższego możesz sobie porównać na jak "wysokim" poziomie stoi szkolnictwo prywatne. Poza tym poziom kształcenia zależy nie tylko od jakości kadry nauczycielskiej ale też jakości młodzieży jaka do danej szkoły trafia (elitarne liceum w większości przypadków kształcić będzie najzdolniejszą młodzież). Wydaje mi się że jak już dyskutujemy nad jakimiś sposobami poprawy jakości kształcenia to powinniśmy mieć na uwadze wyrównywanie szans edukacyjnych a nie jak w Twoim przypadku, na nierówności tych pogłębianie.
Nie wiem czy słusznie ale mam wrażenie że ilekroć w tym temacie dotknięte zostaną sprawy edukacji to głos zabierają młodzi ludzie, którzy w tej edukacji uczestniczą jeszcze i pozbawieni są nieco dystansu. Wydaje mi się, że akcent w dyskusji położony jest bardziej na tzw komfort zdobywania wiedzy (i nie mam nic przeciwko) oraz animozje na linii uczniowie - grono pedagogiczne, a niekoniecznie brane jest pod uwagę, że ludzie chodzą do szkoły nie dla przyjemności czy w celach towarzyskich tylko po to żeby się jak najwięcej nauczyć, mieć możliwość zdobycia lepszej pracy i w konsekwencji życia na wyższym poziomie
@szczebrzeszcz
Myślę że wiesz że chodzi mi raczej o ogólną tendencję a nie o pojedyncze przypadki takiej czy innej szkoły. Ja osobiście nie jestem miłośnikiem prywatnego szkolnictwa wyższego w formie jaką ono obecnie przedstawia, bo pomimo wypaczeń w skostniałych uczelniach państwowych to można pokusić się o stwierdzenie że kształcą one lepiej. Ale ja to mogę sobie być miłośnikiem albo niemiłośnikiem a Pani minister szkolnictwa wyższego B. Kudrycka jest rektorem dużej prywatnej uczelni i jej opinie i interesy mają większą siłę przebicia niż zdanie takiego czy innego użytkownika forum piłkarskiego.
PS Ta ostatnia uwaga jest w ogóle nie na temat (mam tego pełną świadomość) ale obecna sytuacja mnie najzwyczajniej w...rwia i nie mogłem się powstrzymać.
Ostatnio edytowane przez wtf : 12.01.2009 o godz. 11:56.
"Nie ma odpornych na ciosy,
są tylko źle trafieni" Jerzy Kulej
|