darotsok73 napisał(a):

Mógł być ministrem J.Wiatr lub " brunatny" Giertych to widocznie każdy może nim zostać....taki kraj.
Ważne żeby szkoła uczyła dzieci logicznego myślenia a nie tępych formułek lub nie istotnych dla nikogo "zasad egzystencji pierwotniaka" czy innych bzdetów.
Tyle tylko że w tym układzie 30% nauczycieli nie miałoby co robić.
Efekty obecnego systemu są takie że 10 letnie dzieci mają kręgosłupy jak wielbłądy a "obywatel po 12 latach "kształcenia" nie rozumie instrukcji obsługi pralki i nie potrafi wypełnić prostego formularza.
|
Tutaj się zgadzam. W szkole na matematyce powinni uczyć jak się Vat dodaje i odejmuje, ile zużyje paneli na pokrycie pokoju o x wymiarach, na bilogii powinni uczyć podstawowej anatomicznej budowy czlowieka na fizyce powinny byc doswiadczenia i eksperymenty w formie zabawy.A Rada Rodziców powinna wybierać dyrektora i mieć wpływ na zatrudnionych nauczycieli. Dać możliwość prywatyzacji szkół wtedy by sie zobaczyło jak edukacja państwowa stoi na ,,wysokim,, poziomie.