Wygląda, że Petrescu jest drugim, po Franku, wywoływaczem napięć forumowych

.
Przewałkowano już ten temat prawie tyle samo razy, co odejście Franka.
Może dać już obu trochę spokoju bo im czkawka w stan chroniczny przejdzie.
Jednym się gra Wisełki Petrescu podobała, innym nie i nic nie wskazuje żeby miały tu zajść jakieś gwałtowne zmiany.