Uran235 napisał(a):

Ty się tak z tymi trojaczkami nie ujawniaj, bo chłopa trudno będzie znaleźć. Z takimi trojaczkami to nie wiadomo co zrobić. Z bliźniętami jest o wiele łatwiej. Ja bym jednego zamknął w klatce w ciemnym pokoju, karmił surowym mięsem z haka i szturchał kijem. Drugiego trzymałbym normalnie w domu, ale zaaplikowałbym mu pranie mózgu połączone z intensywnym treningiem fizycznym i stawiałbym przed nim cele, których nie mógłby zrealizować, tak aby pomimo swojej wyższości nad pozostałymi ludźmi czuł się gorszy od reszty społeczeństwa. A potem wypuściłbym obydwu na wolność i sprawdził, któremu pierwszemu uda się mnie zamordować . Ma ktoś pomysł, co zrobić z trzecim bliźniakiem tak żeby się wpasował w eksperyment?
|
Skoro już dziś zostałam posądzona o gówniarstwo i infantylność (wnioskuję z pytania Żmijki ;P) wezmę w obronę rówieśników (tzn. Twoje mam nadzieję niedoszłe bliźniaki

) - naślę na Ciebie bandę moich trojaczków ;P.
Chłop już się znalazł, ale ponieważ jest z nim duży problem, to trojaczki chyba na drodze zapylenia wiatrem otrzymam buhahahaha ;P.