Proud napisał(a):

|
nie wiem co w tym śmiesznego ze ktoś za darmo(nie wszyscy, fakt, ale większość) robi coś dla innych...mieć inne zdanie rozumiem, nie dawać kasy też, ale psa uzywać... modne jest być przeciwko...jestem fajna/y bo krytykuje WOŚP...ehh
|
Faktycznie mogłem napisać, że wolontariuszy było tylu i obskakujących z każdej strony co 10-15metrów tak, że łatwiej (jeszcze jak!) przejść koło rozdających ulotki pod Bagatelą

Wiesz, zbiórka, zbiórką, akcja, akcją, ale trzeba jednak mieć wyczucie i umiar. Stanie z puszkami pod kościołem zazwyczaj odbierane jest negatywnie, ale dziś ludzie dostaną serduszka

I nie atakuję nikogo, czasem mam tylko problemy z asertywnością
Aro1234 napisał(a):


Mnie też Tiramisu dopisz... mimo wszystko! =P
Oj wcale nie uważam się za fajnego, że krytykuje WOŚP. Jestem w kwestii tej organizacji cholernym sceptykiem i tyle. Moje zdanie jest takie a nie inne, ale szanuję, że ktoś ma odmienne i zbiera kasę dla dzieciaków. Idź do tematu WOŚP w Krakowie, tam pier.. wszyscy o wartościowości tego przedsięwzięcia. Myślę, że z nimi prędzej znajdziesz wspólny język.
|
A to mnie zabiło

choć było niemiłe
Tiramisu napisał(a):

Nie wiem, będziemy szyć, bo ja nie ma o tym w jaki sposób Cię wyszkolić pojęcia ;P.
Mimo co?
|
Myślisz, że to jednak zasługa czapki? hmm Ja myślałem, że mimika, mowa ciała, gra słów, wiesz, te sprawy
