Ala1955 napisał(a):

To trzeba zrobić tak jak ja - wybrałam się z moim pieskiem, a on jest duży. I faktycznie wolontariuszy wszędzie duża ilość, ale trzymali się na zewnątrz obszaru ograniczonego okręgiem, którego promień stanowiła długość smyczy mojej psinki A nawet jakby schodzili mi z drogi....
|
Z treningu wracałem, to mnie osaczyli

To, że dość dziwną drogą to mój błąd logistyczny
