|
W następnym okienku transferowym trzeba odchudzić nasze skrzydła ze słabych piłkarzy. Ta runda powinna być ostatnią szansą dla Łobodzińskiego, Zieńczuka i Ćwielonga. Jeśli Żaden z nich nie pokaże jakiegoś wyraźnego progresu formy, trzeba się będzie z nim pożegnać. O ile z Zieńczukiem nie ma problemu, bo kończy mu się kontrakt, to z pozostałą dwójką będzie trudniej. Na Ćwielonga pewnie znajdzie się ktoś, ale nie sądzę, żebyśmy na nim zarobili więcej niż 100 euro. Jeśli chodzi o Łobodzińskiego, to biorąc pod uwagę jego słabą forme i ogromny kontrakt myśle, że dla nas korzystne by było oddanie go za darmo, lub jakąś symboliczną kwotę. Jeśli odeszłoby tych 3 piłkarzy, można by było się rozejrzeć za 2 nowymi. Myśle, że kasa na kupienie ich by się znalazła (tak, jak była np. na Nei'a), a na kontrakty poszłaby ta kasa z powyższej trójki.
Jeśli chodzi o Baszczyńskiego, to uważam, że powinniśmy go już póścić latem, a na jego miejsce skołować jakiegoś młodego prawego obrońce, który powoli byłby wprowadzany do składu zamiast Singlara.
Doliczając do tego Gargułe i mam nadzieje Żurawskiego i Silanpe, po letnich wzmocnieniach nasz kadra byłaby na prawdę bardzo mocna i można by pomyśleć na serio o zawojowaniu czegoś w pucharach. Problem tylko w tym, czy obecna kadra wystarczy na zakwalifikowanie sie do nich.
|