Wyświetl pojedynczy post
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6980
Stary 11.01.2009, 14:32
I gdzie teraz wszyscy napinacze szkalujący pracę Bednarza i jego świty w sprawach transferów?
Nagle sytuacja odwróciła się o 180 stopni i wszyscy stoją murem za naszymi działaczami?

Rozmowy Wisła-Bełchatów w sprawie półrocznego wypożyczenia Garguły pod Wawel dobitnie pokazuje, że z niektórymi ludźmi nie da się rozmawiać poważnie! Sytuacja jest teraz postawiona jasno i wiadomo, że wiosną Garguły na Reymonta nie zobaczymy! Należy się tylko cieszyć z faktu, że Garguła jest bardziej potrzebny bełchatowianom aniżeli nam i dzięki temu nie odeślą go na pół roku do rezerw... od tak z zawiści spowodowanej fiaskiem w negocjacjach dotyczących przedłużenia kontraktu.

Acapelo bardzo podoba mi się Twoje zdanie na temat ruchów transferowych. Bardzo ważnym w tym momencie ruchem mogłoby okazać się sprowadzenie do Wisły Maćka Żurawskiego. Myśle, że ten zawodnik odnalazł by się w Wiśle i mógłby wpłynąć na zespół jeszcze korzystniej aniżeli Kosowski. Przypomnijmy sobie ten sezon kiedy Kosowski z Zieńczukiem byli uwielbiani, przy czym ten drugi bardziej był rozliczany za strzelane bramki niż za grę. Wielu wiesza psy na Zieńczuku pisząc, że to już nie ten sam zawodnik co w ubiegłym roku. A czymże różnił się Zieńczuk z wiosny poprzedniego roku od obecnego? Niczym! Tak naprawde Marek od kilku lat prezentuje ten sam poziom. Problemem Zieńczuka nie jest spadek formy. Jego problem tkwi w "feralnej", jak się później okazało, rundzie jesiennej ubiegłego sezonu, kiedy co drugi strzał w światło bramki lądował w siatce! Niestety passa się skończyła i znów większość pisze, że ten zawodnik się wypalił, że Wisła powinna z niego zrezygnować. A co będzie jeśli Zieńczuk zdobędzie 10 goli na wiosne? Znów będę musiał czytać "przesadzone" komentarze jakim to świetnym jest zawodnikiem? Ostatnie mecze rundy jesiennej pokazały zwyżkę formy naszego skrzydłowego... poczekajmy do wiosny i dajmy mu szansę przekonania do siebie trenera i zarządu. Niech pokaże na boisku, że warto z nim przedłużyć umowę. Wracając do tematu Kosowskiego... może rozmowy Kamila z Bednarzem wygladały podobnie do tych, które ostatnio Bednarz prowadził z Bełchatowie?

Jeśli chodzi o próby pozbycia się Dawidowskiego, Niedzielana, Cantoro jestem jak najbardziej za, bo to piłkarze którzy już nic do tej drużyny nie wniosą, a dodatkowo obciążają klubową kasę. Niestety Cantoro od prawie dwóch lat nic do drużyny nie wnosi. Nie widać po nim ani zaangażowania, ani woli walki, niepotrzebnie holuje piłkę, często traci ją w głupi sposób, a to tylko flustruje pozostałych kolegów na boisku (może z wyjątkiem Pawełka, który w podobny sposób działa na swoich kolegów).
Odpowiedz cytując