|
Podobno ta ostatnia łatka też nie jest bezbłędna. Wedle opinii internautów może się zdarzyć, że w zespole pojawi się nagle jakiś anonimowy zawodnik ze sporymi zarobkami, którę mogą znacznie obciążyć budżet. Miał już ktoś z Was taki przypadek?
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|