wolfy napisał(a):

jova - niech Ci będzie, Tobie nie zmiękła. W końcu tamten genialny skład, jaki miał Petrescu - na pewno Skorża mu zazdrości. Na obronie Kłos, Głowa w rozsypce, Baszczyński obrażony. Skrzydła: Zieńczuk/ Paulista(Błaszczykowski). Atak marzeń Brożek Paweł(stary), Kryszałowicz( ), Radovanović. Do tego Chiacu i Penksa. Fakt, nic tylko iść na mistrza...
|
Ja postaram się zachować obiektywizm i zrobię listy piłkarzy, którzy łapali się do kadry pierwszego zespołu i/lub potrafili zagrać na przyzwoitym pierwszoligowym poziomie. Niech każdy samodzielnie oceni, który z nas ma rację.
Petrescu, wiosna 05/06:
Bramkarze: Majdan, Pawełek
Obrońcy: Baszczyński, Pi. Brożek, Dudka, Głowacki, Kłos, Mijailović, Stolarczyk
Pomocnicy: Błaszczykowski, Burns, Cantoro, Penksa, Sobolewski, Varga, Zieńczuk
Napad: Pa. Brożek, Paulista, Kryszałowicz.
Petrescu jesień 06/07:
Pawełek, Dolha
Baszczyński, Pi. Brożek, Cleber, Dudka, Głowacki, Kokoszka, Mijailović, Stolarczyk,
Błaszczykowski, Burns, Cantoro, Penksa, Sobol, Varga, Zieńczuk, Chiacu
Pa. Brozek, Kryszałowicz, Paulista, Radovanović.
Boguski niby był w kadrze wiosennej, ale praktycznie nie grał. Poza tym nie był jeszcze wtedy wartościowym zawodnikiem.
Moim zdaniem tak jesienna jak i wiosenna kadra Petrescu były "szersze, mocniejsze" niż obecna kadra Wisły:
Pawełek (o rezerwowych nie warto wspominać)
Baszczyński, Pi. Brożek, Diaz, Cleber, Głowacki, Marcelo, Singlar
Zieńczuk, Sobol, Łobo, Jirsak, Cantoro, Małecki
Boguski, Pa. Brożek
Nie uwzględniłem Kowalskiego w obecnej kadrze ani Kokosa w wiosennej, bo grali zbyt mało i dopiero wchodzili do zespołu.
Na bramce dziś brak solidnego zmiennika. Boki obrony na porównywalnym poziomie we wszystkich trzech kadrach. Na środku dziś brak pewnie grającego zawodnika, którym potrafił być Kłos, a którym później bezdyskusyjnie był Cleber.
Skrzydeł nie ma co porównywać - para Zieniek+Łobo nie może się równać z parą Zieńczuk+Błaszcz. Do tego jako zmiennik był Paulista, a dziś Małecki. Na środku pomocy Petrescu miał szerszy wybór. Dziś duet Sobol i Cantoro nie staje się coraz młodszy, a Jirsakowi brak sił by pracować na boisku dłużej niż 60-70 minut. W ataku jest Brożek i nierówny Boguski. Zmienników Brak.
Baszczyński, Cantoro, Sobol i Zieńczuk w międzyczasie przekroczyli 30tkę.
Mówisz, że Głowa był w "rozsypce". A dziś nie jest? Baszczyński był obrażony? A na kogo? Czasem nie na takiego jednego trenera? Baszcz też jest "toksyczny"? "Skrzydła: Zieńczuk/ Paulista(Błaszczykowski)" - to była wada tamtego zespołu?! "Brożek Paweł(stary)", który potrafił strzelać ważne gole i przesądzać o wynikach meczy co pokazał np. w Pucharze Uefa. Dziwnym zbiegiem okoliczności on i Błaszcz doszli do przyzwoitej formy gdy tylko pewien trener stracił pracę. Kryszałowicz (z wiosny), Penksa? Kopacze na ich poziomie przydaliby się i dziś jako tani zmiennicy. Kpisz z Radovanovicia i Chiacu? A powiedz mi Misiu, kto ich wybrał i sprowadził do tego klubu? To czasem nie były wynalazki, na które stawiał taki jeden trener?
wolfy napisał(a):

|
Na koniec kwestia sędziów i Wdowczyka - raz, że wszyscy Ci pechowi sędziowie wraz z trenerem - showmanem mają już zarzuty prokuratorskie, dwa - nie wierzę w uczciwość ówczesnego mistrzostwa Legii.
|
ho ho ho! Ale pojechałeś! Wszyscy mają zarzuty? WSZYSCY? Za ustawianie meczy przeciwko Wiśle prowadzonej przez Petrescu? Poproszę o listę nazwisk gwizdków i meczy, które (zdaniem prokuratury) skręcili na niekorzyść ówczesnej Wisły.
Przyznaję, siła ostatniego argumentu zwaliła mnie z nóg. Że Ty nie wierzysz, że L uczciwie zdobyła mistrza? No to rzeczywiście, przekonałeś mnie. Przecież to takie oczywiste, że uczciwie to nikt z Petrescu wygrać nie może.
Nawet jeśli w bramce ma się Fabiańskiego, na środku obrony wymiatają Choto z Ouattarą, w pomocy ma się świetnego (wtedy) Rogera, Edsona walącego nieziemskie bramy z wolnych i Burego, który potrafił brać ciężar na siebie i strzelać ważne gole, a do tego jeszcze Włodarczyk, który chwilowo przestał potykać się o własne nogi. To przecież niemożliwe, by uczciwie rozegrać świetna rundę gdy kilku zawodników złapało fenomenalną formę... Domyślam się, że uważasz, że jesienna runda Wisły z zeszłego sezonu też była kupiona? No bo przecież żeby tak nagle Zieniek zaczął pakować kapitalne bramy? Bez pomocy sędziów by się nie udało...
Wciąż czekam, aż ktoś mi wyjaśni na czym polegał profesjonalizm Petrescu. Niczym Wenger zorganizował klubowy system szkolenia młodzieży? Wybrał jeden system gry, który wprowadzał we wszystkich drużynach Wisły? Popierał jedynie transfery uzdolnionych, dobrze rokujących na przyszłość zawodników? Wprowadził nowoczesne metody treningowe? Co też takiego zrobił w Wiśle, że imponował profesjonalizmem, a np. Liczka, Smuda lub Skorża już tego nie potrafią?
1q2 napisał(a):

|
Mi do dzis sie wydaje ze i za Jirsaka zaplacilismy mniej niz prasa podawala.
|
Gdy minęła pierwsza burza medialna na temat tego zakupu pojawiło się kilka artykułów twierdzących, że kwota transferu była raczej w pobliżu 300-400 tys. Euro.