mb_1906 napisał(a):

Nie mówię, że jeden jest zły a drugi dobry. Ale takiej literatury jak u Sienkiewicza jest w cholerę (chodzi mi o trylogię i Krzyżaków, pisze jeszcze raz), a mimo, że wyśmiewasz Gombrowicza, to jego pojęcie formy jest dość oryginalne i wydaje mi się, że naprawde lepiej zapoznać się z Ferdydurke, niż czytać co 5 stron jak to Kmicic sam jeden pokonał cały oddział szwedzki.
A poza tym to zgodzę się z tym, że reforma lektur i nie żadnego znczenia, bo w liceum i tak mało ludzi je czyta. Poza tym, to rodzice powinni ustalać program, a nie państwo, jak już ktoś wspomniał.
|
Temat ewidentnie schodzi w stronę literaturoznawstwa a nie polityki. Widać takie czasy.
Natomiast opinia powyżej w swojej hmm... prostocie jest jak dla mnie zdumiewająca. Pojęciem formy Gombrowicza interesować się można najwyzej do klasy maturalnej. Jeśli ktoś dorasta i widzi w tym coś innego niż bełkot mitomana to świadczy to tylko o nim samym.
Uwiebiam literaturę nazwijmy to "nierealistyczną" ale po prostu wstyd jest porównywać np: Bułhakowa, Kafke czy chociażby Marqueza z Gombrowiczem. Jeśli już ktoś chciałby na siłę znaleźć w literaturze polskojęzycznej coś co przynajmniej w jakimś stopniu mogłoby się porownać z osiagnięciami pisarzy wspommnianych powyżej to zostalby nam chyba tylko polski Żyd: Schultz. Z całym szacunkiem G próbował być oryginalny ale nie starczało ani talentu ani wizji ani determinacji czy odwagi.
Natomiast jeśli chodzi o Sienkiewicza to moim zdaniem chyba nikt po nim nie potrafił w polskiej literaturze pisać tak ciekawie. Pomimo tego że trylogię czy Krzyżaków przeczytałam już chyba ze dwadziesci razy to za każdym razem gdy zaczynam czytać to po raz kolejny nie mogę oderwać się od ksiażki. Sienkiewicz z pewnością nie był geniuszem (na miare Bułhakowa, Kafki czy Marqueza) ale bardzo, bardzo dobrym pisarzem był.
I konkludując: bez problemu mogę wyobrazić sobie Sienkiewicza piszącego książki w "stylu" Gombrowicza (wystarczyłoby zwykłe zmanierowanie czy może nawet poczucie humoru). Nijak nie mogę wyobrazić sobie Gombrowicza "piszącego Sienkiewiczem".