Z tym rozpieprzaniem białek to taki sobie skrót myślowy zastosowałem. Wiadomo chodziło mi o katabolizm białek mięśniowych. Ale z tego co widzę co człowiek to inna rada. Z tym nie jedzeniem po treningu to troche lipa jakbym miał nie jeść cały dzień

po rannym ćwiczeniu. Werewolf odpuścić sobie w takim razie te shake proteinowe po? Dać się ponieść katabolizmowi

?